
Gdy temperatura za oknem gwałtownie spada, a poranny szron na szybach zwiastuje nadejście prawdziwej zimy, instynktownie szukamy w szafie ubrań, które dadzą nam poczucie ciepła. Wtedy na scenę wkracza ona – wełna. Przez lata narosło wokół niej wiele mitów: że „gryzie”, że jest trudna w pielęgnacji, że to przeżytek. Nic bardziej mylnego. W Paolo Peruzzi wiemy, że wełniany upgrade to najlepsza decyzja, jaką możesz podjąć dla swojego zimowego komfortu. Sprawdźmy, dlaczego natura wciąż wygrywa z laboratorium.
Naturalna technologia sprzed 6000 lat
Wełna to nie jest zwykła tkanina – to ewolucyjny majstersztyk, który służy ludzkości od ponad 6000 lat. Zanim wynaleziono membrany typu gore-tex czy syntetyczne ociepliny, to właśnie owcze runo pozwalało przetrwać w najbardziej surowych klimatach świata. Co ciekawe, wielki boom na wełniane dzianiny w modzie codziennej zawdzięczamy samej Coco Chanel. To ona, tuż po I wojnie światowej, zrewolucjonizowała kobiecą garderobę, wprowadzając, uchodząca za najtrwalszą i jednocześnie najdelikatniejszą, wełnę merino na salony. Dziś, dzięki nowoczesnym technologiom obróbki, wełna jest jeszcze szlachetniejsza, trwalsza i delikatniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Specyfika wełny Merino: Inteligentny termostat w Twojej czapce
Jeśli szukasz królowej wśród wełen, jest nią bez wątpienia wełna merino. Pozyskiwana z runa owiec merynosowych, które żyją w ekstremalnych warunkach nowozelandzkich Alp, posiada właściwości, których nie da się podrobić. Jej włókno jest trzy razy cieńsze niż ludzki włos, jest bardzo miękka i antybakteryjna. Sekretem tego rodzaju wełny są bardzo cienkie włókna, pomiędzy którymi tworzą się przestrzenie wypełnione powietrzem. Stanowią doskonałą izolację w nawet skrajnie ekstremalnych warunkach.
Wełna merino pozwala zachować komfort cieplny zarówno podczas mrozów, jak i upalnych dni. Owce, od których pozyskuję się ten rodzaj wełny – merynosy, żyją w rejonach, gdzie temperatura waha się od -30 stopni Celsjusza, zimą do 40 stopni latem. Ich wełna „oddycha” wraz z Tobą – grzeje, gdy stoisz na przystanku, i schładza, gdy wbiegasz do ogrzanego autobusu.
Wełna merynosów pozwoli nam zapomnieć o chyba największej wadzie wełnianych ubrań, przez którą często ze smutkiem z nich rezygnujemy – o swędzeniu skóry. Runo merynosów jest tak elastyczne i cienkie, że w kontakcie ze skórą nie kłuje, lecz delikatnie się zgina. To dlatego czapki Paolo Peruzzi z domieszką merino są tak miękkie, że zapominasz o ich posiadaniu na głowie.
Hydrofobowość i higroskopijność: Sucha rewolucja
Większość syntetycznych materiałów po przemoczeniu staje się zimna i nieprzyjemna. Z wełną jest inaczej. Posiada ona unikalną, dwubiegunową naturę:
- Od wewnątrz (hydrofilowa): Potrafi wchłonąć wilgoć w ilości odpowiadającej nawet 35% jej własnej masy, nie sprawiając przy tym wrażenia mokrej.
- Od zewnątrz (hydrofobowa): Łuski włókien odpychają wodę, co sprawia, że deszcz czy śnieg perli się na powierzchni, zamiast natychmiast wsiąkać w głąb dzianiny.
Dzięki temu, wybierając wełniany szalik czy czapkę, fundujesz sobie „suchy komfort” nawet podczas gęstej śnieżycy.
Wełna poprawiająca humor i zdrowie
Dla wielu będzie to zaskoczeniem, ale wełna może mieć również działanie… terapeutyczne. Ma to związek z oddziaływaniem kontaktu z wełną na naszą skórę – kontakt naturalnego runa ze skórą stymuluje zakończenia nerwowe i układ naczyń włosowatych. Takie pobudzenie mikrokrążenia wspomaga regenerację organizmu i działa odprężająco. Ponadto wełna jest ujemnie jonizowana, co pomaga w neutralizacji skutków stresu i zmęczenia, które często towarzyszą nam w krótkie, ciemne zimowe dni.
Wszelkie czapki, opaski, kominy czy szaliki wełniane, będą idealnym wyborem na zimę. Im większa domieszka wełny tym cieplejsze będą nasze akcesoria. Warto zwracać uwagę na skład naszych ubrań, szczególnie, gdy w grę wchodzą ekstremalne temperatury otoczenia, trudniej wówczas o utrzymanie właściwego komfortu cieplnego, a naturalne runo w składzie materiału na pewno nam w tym pomoże.
Dodajmy do tego aspekt ekologiczny. Włókno wełniane jest w 100% biodegradowalne. W odpowiednich warunkach rozkłada się w zaledwie kilka miesięcy, zamieniając się w naturalny nawóz. Wybierając wełnę, wybierasz produkt w pełni odnawialny i bezpieczny dla planety.
Modne dodatki od Paolo Peruzzi: Klasyka w wersji Premium
W Paolo Peruzzi udowadniamy, że to, co zdrowe i funkcjonalne, może być również niezwykle stylowe. Nasza zimowa kolekcja to połączenie wysokiej zawartości naturalnej wełny z nowoczesnym designem.
Dla Niego: Męskie czapki zimowe o minimalistycznym kroju, które pasują zarówno do eleganckiego płaszcza typu Chesterfield, jak i do technicznej parki.
Dla Niej: Kobiece czapki i mięsiste szaliki w palecie kolorystycznej od klasycznego beżu po głęboki granat, które nie tylko zdobią, ale realnie chronią przed mrozem.
Złota zasada zakupów: Pamiętaj, że grubość nie zawsze równa się ciepłu. To skład surowcowy decyduje o jakości. Nawet cienka czapka z wysoką domieszką wełny merynosa da Ci więcej ciepła niż masywna czapka z czystego akrylu.
Czy warto postawić na wełniany upgrade?
Bez cienia wątpliwości – tak. Wełna to inwestycja, która zwraca się przy każdym mroźnym poranku. To komfort, za który Twoja skóra podziękuje Ci brakiem podrażnień, a Twoje ciało – utrzymaniem stałej temperatury.










Brak komentarzy w tej chwili!